A A A

Zwierzynia starki

 

-cykl opowiadań z WIŚLICKICH WSPOMNIEŃ STARKI I STARZIKA

 

Ło szkole

 

I tak ty roki leciały.

We Wiślicy, jagech chodziła do szkoły to razym uczyły się po dwie klasy, a było tu szejś klas. Siódmo klasa już była we Skoczowie. Nauczyciel nieroz wybił uczniowi jak broił albo się nie nałuczył. Żodyn uczyń nie poskarżył się mamie ani tatowi, bo by mu poprawili.

W lecie była robota na polu. W zimie mama uczyła mie nejpród sztrykować, potym heklować i wyszywać., a na kóńcu cerować. A jak żech miała trzinoście roków to umiałach już łotać i obszywać dziurki. Z poczóntku mie się to nie podobało, a potym mi się to w życiu przydało. Rada to móm do teraz.

 

 


Autorką wsponień jest Pani Maria Kukuczka