A A A

TALENT GRUDNIA 2010

W ramach cyklu wieczorów pt. „Pokaż swój talent” organizowanych przez Piwnicę Rozmaitości w Skoczowie w dniu 29 grudnia 2010 prezentowała swe obrazy młoda artystka Katarzyna Kałuża.

Katarzyna ma 23 lata i mieszka w Wiślicy. Studiuje Edukację artystyczną w zakresie sztuk plastycznych na Uniwersytecie Śląskim w Cieszynie. W tym roku uzyskała dyplom licencjacki, którego część praktyczna dotyczyła malarstwa, a teoretyczna wzornictwa AGD i RTV w PRL-u. W październiku ubiegłego roku wraz z koleżanką Małgorzatą Hajnos ze Skoczowa wystawiała swe dzieła w skoczowskiej galeryjce ArtAdres.

Katarzyna po zakończeniu prezentacji w Piwnicy Rozmaitości poświęciła nam trochę czasu i zgodziła się na krótki wywiad, który niżej przedstawiamy.

Może opowiesz na początek o ludziach, których spotykasz na wystawach, ich reakcjach na to, co widzą?

Na wystawy przychodzą moi najbliżsi znajomi oraz osoby, które są stałymi bywalcami wernisaży. Podchodzą do mnie i gratulują, rozmawiamy na temat mojej twórczości. Ogólnie taka wystawa to coś bardzo miłego dla kogoś, kto w twórczości zawiera swoje przemyślenia, swoje widzenie świata. 

Ile obrazów zostało wystawionych i co jest ich tematem na tym spotkaniu? 

Na poprzedniej wystawie pokazywałam obrazy z dyplomu licencjackiego, dlatego teraz pomyślałam by pokazać też starsze prace. Wśród płócien prezentowanych w Piwnicy Rozmaitości znalazły się dwa obrazy z dyplomu, jedna postać namalowana na Malarskiej Kreacji Obrazu na uczelni, jedna postać namalowana na kursie przygotowującym na studia, a także obraz namalowany w domu w wolnej chwili. Obrazy na dyplom tworzą cykl „Natura rzeczy” i przedstawiają martwe natury. 

Czym charakteryzuje się Twój styl?

Maluję farbami akrylowymi. Oprócz pędzli nakładam czasem farbę szpachelką albo rozcieram szmatką. Płaszczyzny kształtuję przez plamy, które często są płaskie. Gdy staję przed martwą naturą, którą mam namalować to układ przedmiotów, który widzę jest tylko bazą, na podstawie której projektuję na płótnie własną kompozycję.

Jeden obraz wzbudził szczególne zainteresowanie. Chodzi mi o pracę przedstawiającą siedzącą dziewczynę na krześle. Opowiedz coś o nim.

Ten obraz powstał gdy byłam na II roku strudiów. Specjalizacja malarska liczyła najwięcej osób, przychodziliśmy na zajęcia i uczyliśmy się malować modela. Przed moimi sztalugami stał Mariusz i trochę zasłaniał mi pozującą dziewczynę. Pomyślałam, że namaluję go też na obrazie. Gdy kończyłam ten obraz to podeszła do mnie Aga i domalowała kontur nogi modelki tak, by wyglądało, jakby Mariusz ją trzymał. Obraz skończyłam w domu. Namalowałam dziewczynie wyraz twarzy adekwatny do tego gestu.

Skąd u Ciebie zamiłowanie do malarstwa? Jakie były początki?

Zawsze wiedziałam, co chcę robić w życiu- uprawiać jakiś rodzaj twórczości związany z projektowaniem. Jestem na I roku studiów uzupełniających  Edukacji artystycznej w zakresie sztuk plastycznych. Poznajemy tam każdą dziedzinę sztuki po trochu (rysunek, malarstwo, rzeźbę, grafikę, multimedia, fotografię). Bardzo mnie zdziwiło, gdy w tym roku odwiedziłam moje gimnazjum nr.2 w Skoczowie i nadal wisiał tam obrazek, który kiedyś namalowałam na plastyce. Może już wtedy „jako tako mi to szło”?;). W szkole średniej zapisałam się na kurs przygotowawczy na artystyczne uczelnie wyższe. Zaczęłam odwiedzać Śląski Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości oraz inne placówki wystawiennicze, czytać prasę artystyczną. Razem z moją siostrą, która również zainteresowała się sztuką, z chęcią chodzimy na wystawy w okolicy, a z każdym dalszym wyjazdem wiąże się odwiedzanie miejscowych muzeów.

Na spotkaniu powiedziałaś, że mówią na Ciebie „Picasso w spódnicy”. Zgadzasz się z tym twierdzeniem?

Może i nawet coś w tym jest, ale do Picassa to mi jeszcze daleko.

Wspomnijmy jeszcze o Twoich innych pasjach, a mianowicie grafice i fotografii. Masz styczność zarówno z grafiką warsztatową, jak i komputerową. Która bardziej Cię pociąga?

Grafika komputerowa - lubię projektować plakaty i inne formy wizualizacji. Zdjęcia lubiłam robić od zawsze, szczególnie krajobrazy. Na uczelni dużo eksperymentowaliśmy z fotografią cyfrową, a żeby poznać ogólne zasady fotografowania chodziłam w tym roku na warsztaty fotograficzne.

rozmawiała Iwona Kałuża

Dodatkową atrakcją spotkania w Piwnicy Rozmaitości był pokaz zdobienia twarzy, który dodatkowo nadał wieczorowi wesoły nastrój.

Niżej prezentujemy fotografie wzmagań uczestników spotkania.

Katarzyna Kaluża Katarzyna Kaluża Katarzyna Kaluża Katarzyna Kaluża Katarzyna Kaluża Katarzyna Kaluża Katarzyna Kaluża Katarzyna Kaluża